wtorek, 30 października 2012

Narrativa i Paul Czege

Czas się wreszcie pochwalić prezentem, który dostałam na tegorocznej Avangardzie:










My Life with Ma­ster wy­da­ne przez kul­to­we wło­skie wy­daw­nic­two Nar­ra­ti­va, któ­re naj­bar­dziej za­sły­nę­ło chy­ba luk­su­so­wym wy­da­niem Mont­se­gur. W drew­nia­nej opra­wie, na lek­ko kre­mo­wym pa­pie­rze z wi­docz­ną struk­tu­rą, z tek­stem oto­czo­nym zło­wiesz­czą bor­diu­rą – ma kli­mat. Oczy­wi­ście wy­da­nie jest ra­czej es­te­tycz­ne niż prak­tycz­ne (zw­łasz­cza dla mnie – nie czy­tam po wło­sku), ale w sam raz dla książ­ko­wych fe­ty­szy­stów.

Ostat­ni pro­jekt Nar­ra­ti­vy wzbu­dza u mnie jed­nak mie­sza­ne uczu­cia. To stwo­rzo­na we współ­pra­cy z Pau­lem Cze­ge wer­sja kar­cia­na Bac­cha­nal. W opcji DE­LU­XE do­rzu­ca­ją na­wet wino. Za­sta­na­wiam się tyl­ko, czy to wszyst­ko jest po­trzeb­ne – gra dzia­ła bar­dzo faj­nie jako sto­ry game, a sce­ny ero­tycz­ne, któ­rych w nar­ra­cji po­ja­wia się spo­ro, le­piej chy­ba za­cho­wać w wy­obraź­ni, niż przed­sta­wiać na kar­tach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz