czwartek, 24 marca 2011

Ku czci Georga Sverdrupa



Georg Sverdrup był wielkim filologiem i rozpoczął budowę pierwszej norweskiej bi­blio­teki uni­wer­syteckiej (z taką twarzą to ja też bym się raczej w książkach za­szy­ła). Dziś biblioteka mieści się w wielkim, oszklonym budynku pośrodku kampusu i jest jednym z najprzyjemniejszych miejsc na ziemi. Książki bierze się samemu z półki. Można przyjść z kawą, czytać przy stole albo w głębokim fotelu. Książki mo­że wypożyczać każdy rezydent Norwegii powyżej 18 roku życia i każdy student UiO. Wynosić z biblioteki można niemal wszystkie rzeczy wydane po 1850 roku. Każ­dy kto korzystał kiedykolwiek z Jagiellonki może uczynić sobie krótkie porównanie.

niedziela, 20 marca 2011

Drapacz chmur



niedziela, 13 marca 2011

Wirtualny spacerek

Nie mam talentów filmowych, ale mają je inni. Spacerek po centrum:


Oslo from Gino Maccanti on Vimeo.

Warto też zobaczyć ten i ten. I nocny też.

sobota, 12 marca 2011

Martwy typograf

Poszłam na cmentarz z nadzieją, że lód rozmarzł na tyle, że uda mi się dokopać do Ibsena, ale gdzie tam. Znalazłam natomiast grób Ivera Iversena, typografa. Ciężko się musi człowiekowi leżeć pod takim kamieniem, na którym ktoś tak fatalnie po­trak­tował przestrzenie międzyliterowe. Pomiędzy „Ty” a „p” zmieściłby się jesz­cze jeden znak, końcowe „f” zażenowane tym faktem stara się uciec z wyrazu. Sam Iver zdaje się być dwojga imion: Iv er. Ironia losu, że akurat nagrobek ty­po­gra­fa ma tak paskudne liternictwo.

sobota, 5 marca 2011

Wejście